9 lipca 2014

Top 10: lekkie podkłady.

Każda z nas ma kilka swoich ulubionych podkładów do twarzy. Dziś przyjrzymy się podkładom lekkim, czyli kosmetykom dającym naturalny, subtelny efekt, przy średnim lub delikatnym kryciu. Będą to podkłady dla tych dziewczyn, którym zależy głównie na wyrównaniu kolorytu, rozświetleniu skóry bez konieczności zakrywania większych niedoskonałości.
Oto moje top 10 lekkich podkładów. Postaram się krótko opisać za co je cenię, a Wy  możecie polecić i dodać do tej listy swoich ulubieńców.


 Bourjois, 10 Hour Sleep Effect
Krycie jest bardzo delikatne, ale skóra faktycznie wygląda na wyspaną i bardziej promienną. Praktycznie nie czuć go na twarzy, konsystencja jest bardzo przyjemna, łatwo się go nakłada, nie ma mowy o smugach.
 
 Lirene, Dermoprogram, Nature Matte
Posiada średnie krycie, nałożony na buzię daje naturalny efekt. Jest niezbyt ciężki i nie podrażnia. Produkt raczej wyrównuje koloryt skóry, która później wygląda na bardziej świeżą i wypoczętą.

 Joko, Smooth & Light
 Lekki podkład pozostawiający na skórze naturalne wykończenie. Dobrze się rozprowadza, nie zostawia smug, dopasowuje się do skóry i fajnie z nią łączy. Kryje całkiem przyzwoicie, lekko rozświetla buzię.

 Maybelline, Dream Satin Liquid
 Trwały i lekki podkład o średnim kryciu. Ładnie rozświetla skórę, daje bardzo naturalny efekt, skóra po jego nałożeniu wygląda świeżo.

 Bourjois, 123 Perfect Foundation
Ten podkład zdecydowanie nie nada się dla posiadaczek skóry suchej. Lekko matuje, bardzo ładnie wyrównuje koloryt, krycie można stopniować przez dodawanie warstw.

 Bourjois, Healthy Mix, Fond de Teint
 Bardzo przyjemny lekki i nawilżający podkład od Bourjois. Posiada średnie krycie, nałożony na buzię daje naturalny efekt, delikatnie ją rozświetla dzięki czemu wygląda na bardziej świeżą i wypoczętą.

 Avon, Calming Effect Illuminating Foundation
 Ten podkład ładnie wygładza skórę, lekko ją rozświetla i szybko się z nią stapia. Nie kryje mocno, raczej wyrównuje koloryt i sprawia że buzia wygląda ładniej.

 Maybelline, Dream Fresh BB Cream
 Zdecydowanie dla dziewczyn z suchą skórą. Kryje bardzo lekko, raczej wyrównuje koloryt, skóra po jego nałożeniu lekko błyszczy i jest zdecydowanie rozświetlona.

 Rimmel, Lasting Finish 25H Foundation
 otrafi zakryć niedoskonałości i faktycznie nie ściera się, długo pozostając na buzi. Warto nakładać go na krem i dozować z umiarem aby nie obciążył skóry.

 Maybelline, Affinitone Mineral
 Krycie jest średnie, podkład nie matuje mocno ale również nie lśni na buzi, odrobinkę podkreśla suche skórki. Ładnie się rozprowadza, wygląda bardzo naturalnie.

6 komentarzy:

  1. Lirene to mój KWC :) bourjois Healthy Mix niestety się u mnie nie spisuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój również ;) zawsze do niego wracam.

      Usuń
  2. Miałam tylko Lasting finish - fajnie się sprawdza ale taak do końca nie jest taki lekki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. z tych podkladow mialam bb meybelina ale powiem szczerze nie bylam zadowolona jak dla mnie totalnie nic nie robil z moja twarza :/
    http://zielonoma.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od koloru skóry, przebarwień i tysiąca innych czynników ;)

      Usuń
  4. Pierwszy bardzo lubię, a ten z Avonu nie do końca mnie przekonał.

    OdpowiedzUsuń